Dzieci proroka
powrót do listy

Dzieci proroka

Nasze programy: Zagraniczne - jesień 2017

Dzieci proroka /Lisa Ling: Children of the Prophet/

Premiera: piątek 10.06 godz 20:45

Powtórki:

Niedziela 12.06 godz 23:15

Poniedziałek 13.06 godz 23:40

 

„Dzieci proroka” to kolejny dokument amerykańskiej dziennikarki Lisy Ling, opowiadający historię sekty FLDS i jej założyciela, Warrena Jeffsa. Obecnie Jeffs w więzieniu odsiaduje dożywotni wyrok, ale nawet stamtąd kontroluje poczynania swego kościoła i sekty będącej odłamem Mormonów.

Jeffs w 2002 roku ogłosił się prorokiem i zaczął w sekcie rządy żelazną ręką. Wszystkich, którzy mieli własne zdanie karał wykluczeniem a ich dzieciom zakazywał posiadania zabawek, śmiechu i ruchu na świeżym powietrzu. Sekta zakazywała uczenia się, niewiedza sprzyjała uległości i poddaństwu. FLDS dopuszcza poligamię, Warren miał w związku z tym ponad 80 żon, około 20-cia z nich poniżej 16-go roku życia, część to dziewczynki niemające 14-tu lat… Jeffs wielokrotnie dopuścił się pedofilii na swoich niepełnoletnich żonach i córkach a także na synach. To właśnie za gwałty na nieletnich został skazany na dożywocie. Mimo tego zdobył całą rzeszę zwolenników. Miał tak wielki autorytet, że, od kiedy trafił do więzienia, w sekcie nie zawarto ani jednego małżeństwa, gdyż tylko prorok może go udzielić… Z czasem coraz więcej wiernych wybierało wolność i występowało z kościoła. Tak zrobiła też czwórka dzieci Jeffsa a dwoje spośród nich, Becky i Roy, opowiedzą Lisie Ling o swoich wstrząsających wspomnieniach z dzieciństwa, o codziennym życiu w FLDS i swoim ojcu. Jaki był zanim stał się prorokiem? W jaki sposób przyciągnął do siebie tylu ludzi? Jak wyglądało ich dzieciństwo? Zapraszamy!

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
tvnpix