powrót do listy

Porwane

Nasze programy: Zagraniczne - wiosna 2017
Porwane

Porwane

PREMIERA niedziela, 27.03 godz. 23:15

Powtórka: wtorek 29.03 godz 00:55

Statystyki mówią, że każdego dnia w Gwatemali porywane jest dziecko a około 98% przestępców, w tym też porywaczy, pozostaje bezkarnych. W tym wstrząsającym dokumencie poznacie historie porwanych dziewczynek. Kelly Dias Reyes była dobrym, pilnym dzieckiem, wszyscy ją kochali – wspomina mama. Dziewczynkę porwano 13 marca 2011 roku z auta, w którym wraz z mamą wieczorem wracała do domu. Ciało Kelly, zmasakrowane i okaleczone, znaleziono kilka dni później; została wielokrotnie brutalnie zgwałcona i dobita strzałami w głowę. Kelly niedługo skończyłaby 18 lat… „Cierpimy po śmierci Kelly, ale musimy działać by jej śmierć nie poszła na marne, aby ci, którzy boją się zeznawać – zastanowili się. Poza boską sprawiedliwością istnieje też ta na ziemi, zależy nam na ukaraniu winnych” – mówi mama dziewczyny. Astrid Michelle Macario też pochodzi z Gwatemali. Kiedy miała 11 lat porwano ją z ulicy, kiedy szła po zakupy. Mimo, że zgwałciło ją wielu mężczyzn – jej historia skończyła się dobrze – Astrid ocalała i żyje dzięki okupowi zapłaconemu porywaczom. Jej rodzina nie jest zamożna, dlatego okup pochłonął wszystkie oszczędności. Dziewczyna przez rok po porwaniu nie wychodziła z domu – wspomina jej tata. „Gwatemala to kraj – raj dla gwałcicieli i przestępców” – mówi przedstawicielka Fundacji zajmującej się niesieniem darmowej pomocy ofiarom przemocy, zwłaszcza kobietom i dzieciom. Organizacja mimo kłopotów działa prężnie wspierając rodziny, które stawiają czoła opornym organom ścigania i nieudolnym, skorumpowanym sądom. Po to, by przestępcy nie pozostali bezkarni.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
tvnpix