Agata Młynarska ze szpitala skomentowała "Modę na brzydotę"

Agata Młynarska w szpitalu
Agata Młynarska w szpitalu
Od kilku dni Agata Młynarska przebywa na oddziale Instytutu Geriatrii i Reumatologii w Warszawie. Dziennikarka od lat choruje na Leśniowskiego-Crohna (przewlekłe zapalenie jelit) od lat, a teraz zmaga się z bolesnym rzutem na stawy. Z perspektywy szpitalnej sali Agata postanowiła odnieść się dyskusji wokół "Mody na brzydotę", którą zapoczątkował wpis Agnieszki Kaczorowskiej na Instagramie.

Od kilku dni media rozpalone są do czerwoności dyskusją wokół wpisu Agnieszki Kaczorowskiej na Instagramie. Aktorka i tancerka napisała tam m.in. "Obserwuję obecnie modę na brzydotę. Trochę wydaje mi się, że wynika z chęci przeciwstawieniu się instagramowemu pięknu, które narzuciło pewne standardy, a z drugiej ze zbyt skrajnego pojmowania takich haseł jak #bodypositive . (...) Tylko potem widzę wycieczkę zgarbionych nastolatek, chowających się na zdjęciach za swoimi włosami czy rękoma... bo bycie pięknym i wyjątkowym nie jest w modzie. Bo gdy wypinasz klatkę, podnosisz brodę i idziesz śmiało przed siebie, to jesteś zadufany. Bycie normalnym i fajnym oznacza bycie zwykłym, nieinteresującym, a przede wszystkim nierzucającym się w oczy?".

Wpis Agnieszki Kaczorowskiej
Wpis Agnieszki Kaczorowskiej
Źródło: instagram.com

Post podzielił fanów Kaczorowskiej i wielu internautów. Większość ją skrytykowała, sugerując promowanie niezdrowych i fałszywych wzorców. Burzę postanowiła skomentować także Agata Młynarska, która od kilku dni przebywa na oddziale Instytutu Geriatrii i Reumatologii w Warszawie. Dziennikarka od lat choruje na Leśniowskiego-Crohna (przewlekłe zapalenie jelit), a teraz zmaga się z bolesnym rzutem na stawy. Właśnie z perspektywy szpitalnej sali Agata odniosła się do dyskusji o "modzie na brzydotę".

- Czytam o modzie na brzydotę. Z perspektywy Instytutu Geriatrii i Reumatologii jest to problem z kategorii „fabryka kurzu w podwórzu". Zapraszam do nas, na ul. Spartańską. Zgarbieni młodzi ludzie, kulejące dzieci, zatroskani rodzice. Wolniutko drepczący staruszkowie. A jednak jest w nich piękno. W walce o każdy krok, ruch, uśmiech, nadzieję! - pisze Agata na Instagramie i podkreśla też zasługi personelu medycznego: - Panie pielęgniarki i lekarze wspominają jak jeszcze przed chwilą byli na wojnie z #covid_19 (Tu, gdzie leżę, był oddział covidowy). Są zmęczeni. Mają mnóstwo trudnej pracy. Ratują nas. Robią, co w ich mocy. Tu nikt o modzie na brzydotę nie słyszał. Tu raczej widzę modę na waleczność i determinację! Bez hejtu i obrzucania się inwektywami. Sukcesem jest każdy krok o własnych silach. Z tego rodzi się piękno człowieka!

Agata zachęca też, publikując swoje zdjęcie na tle sprzętu z serduszkiem WOŚP, by energię ze zbędnych dyskusji przekierować na zrobienie czegoś dobrego (sama od lat wspiera m.in. Orkiestrę).

podziel się:

Pozostałe wiadomości